DZIAŁO SIĘ

Dodane: 16 dni temu
O Żołnierzach Wyklętych w Klubie Publicystyki Kulturalnej SDP

O Żołnierzach Wyklętych w Klubie Publicystyki Kulturalnej SDPTematem trzeciego w 2019 roku spotkania Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP będą Żołnierze Wyklęci. Mjr dr nauk humanistycznych Dariusz Fudali opowie o tym, co działo się w więzieniu Warszawa-Mokotów w latach 1945-1946, czy w pierwszych latach komunistycznych represji. Spotkanie odbędzie się środę, 6 marca 2019 r., o godz. 17.00, w Domu Dziennikarza, przy ulicy Foksal 3/5 w Warszawie. Na spotkanie zaprasza dr Teresa Kaczorowska, przewodnicząca Klubu Publicystyki Kulturalnej SDP.

więcej

Odsłon: 30 | Komentarzy: 0
Dodane: 19 dni temu
Pamiętajmy o Niezłomnych!

Pamiętajmy o Niezłomnych!Dziś – 1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Z tej okazji nie tylko w Polsce odbywają się oficjalne uroczystości, a także wiele imprez historycznych, kulturalnych i sportowych, jak Bieg Tropem Wilczym. Telewizja Polska pokaże o 20.35 w programie I film Wyklęty według scenariusza i w reżyserii Konrada Łęckiego, wyprodukowany przez Fundację Między Słowami.

więcej

Odsłon: 40 | Komentarzy: 0
Dodane: 28 dni temu
Posiedzenie Zarządu OW SDP - 26 lutego o godz. 18.00

W najbliższy wtorek - 26 lutego 2019 r. o godz. 18.00 odbędzie się posiedzenie Zarządu Oddziału Warszawskiego SDP. Tradycyjnie spotkanie w salce konferencyjnej na II piętrze Domu Dziennikarza, Foksal 3/5.

więcej

Odsłon: 64 | Komentarzy: 0



Czas na zmianę! - Marcin Wolski
Dodano: 2015-03-09 - 11 dni temu
Każda zmiana, nawet w takiej organizacji zawodowo-twórczej jak nasza rodzi pytania o proporcje. Ile zmiany ile kontynuacji? Pod wieloma względami kontynuacja jest najważniejsza SDP było i pozostanie wspólnotą ludzi wielu nurtów, odmiennych zapatrywań i rozmaitych doświadczeń. Stworzono ją po to, aby bronić ludzi przed represjami i naciskami , by pomagać dziennikarzom w nierównej walce z rozmaitymi odmianami zła, pochodzącego przede wszystkim ze strony "wielkich tego świata" Tak długo jak przestrzegane jest prawo i etyka zawodowa nie powinno nas interesować skąd człowiek przychodzi, jakie ma poglądy i kogo popiera. Musimy bronić jego prawa do wolności wypowiedzi i chronić cały obszar dyskursu publicznego przed zakusami cenzury, czy tendencjami do jednostronnego zawłaszczania!

Tylko tyle i aż tyle.

Mieści się tam obecność Stowarzyszenia przy tworzeniu prawa, które jeszcze zbyt często działa tak przeciw logice jak i szeroko pojętemu interesowi publicznemu. Nie możemy też być obojętni wobec kondycji mediów publicznych, musimy brać pod uwagę liczne głosy krytyki pod ich adresem, a także postulaty przywrócenia tych mediów jego rzeczywistemu właścicielowi – społeczeństwu.

Wewnątrz naszego środowiska najważniejszym celem pozostaje zawarcie stosunkowo prostego consensusu – zgody, jeśli idzie o zawodowe standardy. I tego w pierwszym rzędzie powinien dotyczyć nasz dialog. Bez krzyków, obrażań, epitetów i pohukiwań. Uznanie jakiejkolwiek strony za jedynego depozytariusza prawdy i dobra uniemożliwia debatę. Każdy problem, jest możliwy do rozwiązania, jeśli mówi sie o faktach a nie zastępując ich wartościującymi opiniami. Potrzebne są konkrety, chłodne argumenty zamiast schopenhauerowskich chwytów, cierpliwe wyjaśniania – w miejsce okrzyków "niegodziwość", "podłość", "hańba". Tego rodzaju chwyty powinny być na zawsze wycofane z naszej rozmowy. Kiedy ktoś sie obraża i kopie w stolik zamiast prowadzić dialog sam przyznaje się do braku argumentów, przegrywa walkowerem. Choć czasami tego jeszcze nie wie.

Podobno w dzisiejszych czasach Kodeks Honorowy pachnie anachronizmem. A jedna żeby od czegoś zacząć ustalmy - odrywając się od myślenia partyjnego bądź koteryjnego - co jest w naszym zawodzie chwalebne, co naganne? Nie szukajmy "faszystów" ani "moskiewskich agentów"! Chamów, kłamców czy aferzystów, piętnujmy niezależnie czy wychodzą z kruchty czy klubu fitness. A potem między sobą spierajmy się kulturalnie, aż do w wyczerpania ostatnich argumentów. I rozchodźmy ,uznając niekiedy, że nie mieliśmy racji.
Jest to możliwe!

Marcin Wolski

Odsłon: 3301 | Komentarzy: 2 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Dodaj swój komentarz

komentarze(2):

dziennikarka2015-03-13 00:45:32
Chciałabym wstąpić do SDP, ale nie znam nikogo, kto mógłby mnie tam wprowadzić. Dlaczego kryterium nie jest praca, a rekomendacje dwóch członków? Może czas to zmienić i otworzyć SDP dla "zwykłych" dziennikarzy? To taka sugestia...
dziennikarka2015-03-13 00:45:46
Chciałabym wstąpić do SDP, ale nie znam nikogo, kto mógłby mnie tam wprowadzić. Dlaczego kryterium nie jest praca, a rekomendacje dwóch członków? Może czas to zmienić i otworzyć SDP dla "zwykłych" dziennikarzy? To taka sugestia...


Dodaj komentarz:



Adres e-mail nie zostanie wyświetlony na stronie,
służy jedynie możliwości potwierdzenia komentarza.








Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers