Najlepszych Świąt i wiosennego zawrotu głowy!
Serdeczne życzenia świąteczne i jeszcze byśmy pośród olśnień wierzyli w sens misji!
Zarząd i władze OW SDP
Unia Europejska z brytyjskiej i polskiej perspektywy
Przyszłość Unii Europejskiej - widok z Londynu i Warszawy to temat konferencji organizowanej przez Fundację Unia & Polska i Oddział Warszawski SDP przy współpracy Ambasady Brytyjskiej 30 marca o 14:00 w Domu Dziennikarza przy ul. Foksal 3/5. Wybitni politycy debatować będą o przyszłości Unii w kontekście kryzysu strefy euro i dramatycznych wydarzeń na posiedzeniu Rady Europejskiej w Brukseli w grudniu ubiegłego roku.
Grzegorz Cydejko ponownie prezesem OW SDP
Walne zebranie sprawozdawczo-wyborcze wybrało władze OW SDP. Prezesem kolejnej kadencji jest Grzegorz Cydejko. Otrzymał 103 głosy. Kontrkandydatka, Joanna Lichocka otrzymała 62 głosy. Została ona, obok Bartosza Ławskiego i Wojciecha Reszczyńskiego nową członkinią zarządu OW SDP. Znaleźli się w nim także Krzysztof Bobiński i Paweł Wojewódka. W komisji rewizyjnej znalazły się Olga Braniecka, Nina Makowiecka i Małgorzata Mazurkiewicz. Do Sądu Koleżeńskiego wybrano Dorotę Bogucką, Krystynę Kurczab-Redlich i Hannę Budzisz. Komisja członkowska będzie pracować w składzie: Łucja Klimas, Szczęsna Milli i Stefan Zubczewski. Rzecznikiem dyscyplinarnym jest Marek Wroński.
Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze. Zapraszamy!
Pomagamy koledze
Porozumienie Łazienki Królewskie też przeciw

O ś w i a d c z e n i e
REM
W związku z atakami na Radę Etyki Mediów, których kulminacją jest artykuł w październikowym numerze miesięcznika PRESS pt. "Do REMontu", prostujemy zawarte w tym artykule kłamstwa i wyjaśniamy/przypominamy podstawowe zasady kilkunastoletniej pracy REM, które stały się przedmiotem oszczerczych manipulacji.
Powtarzający się zarzut, iż Rada nie jest reprezentatywna dla środowiska dziennikarskiego wskazuje na brak wiedzy o okolicznościach jej powstania. Przypominamy zatem, że Radę powołała powstała w 1995 roku Konferencja Mediów Polskich - grono przedstawicieli wszystkich stowarzyszeń dziennikarskich, organizacji zawodowych ludzi mediów oraz szefów: Telewizji Polskiej S.A., PAP, Polskiego Radia S.A., Telewizji "Polsat", Unii Wydawców Prasy, Stowarzyszenia Niezależnych Producentów Filmowych i Telewizyjnych i Krajowego Klubu Reportażu. W skład KMP wszedł także jej inicjator krajowy duszpasterz środowisk twórczych, ks. Wiesław Niewęgłowski.
Izba Wydawców Prasy, która opuściła KMP w ubiegłym roku, jest organizacją pracodawców, której uprawnienia do wypowiadania się w kwestiach etycznych związanych z pracą w mediach są z natury rzeczy ograniczone. Nieobecność IWP w Konferencji Mediów Polskich nie zmniejsza w żadnej mierze reprezentatywności tego grona.
Przeciwnicy REM posługują się wymownym, ale demagogicznym zarzutem, iż Rada, formułując swoje opinię, "nie słucha drugiej strony" Trzeba więc wyjaśnić najzupełniej podstawową zasadę naszej pracy. Jedną stroną jest wiedza, uczciwość, bezinteresowność i głos sumienia członków REM, którzy wspólnie podejmują decyzje, drugą przekazy medialne - teksty prasowe, programy telewizyjne, audycje radiowe - jakich te opinie dotyczą. Nie możemy, ale i nie chcemy, prowadzić własnych śledztw. Zakładamy dobre intencje autorów i mediów, odnosimy się do produktów ich pracy, analizując treść, oraz formę (styl, język) przekazu.
Nieporozumieniem jest oczekiwanie od REM, by pilnowała przestrzegania prawa, szczególnie prawa prasowego. Sama nazwa Rady wskazuje, że zajmuje się przede wszystkim przypadkami, kiedy, zgodnie prawem i w jego ramach, doszło do naruszenia zasad etyki, lub zachowań nieprzyzwoitych. Takie sytuacje są z reguły niejednoznaczne i wymagają wnikliwej analizy, toteż bywają przedmiotem długich dyskusji.
Dziennikarzom, którzy na portalu "Gazety Wyborczej", na łamach PRESS i gdzie indziej domagają się odwołania REM i zastąpienia jej jakimś innym ciałem, wypada przypomnieć, że Rada pracuje społecznie, co daje jej rzeczywistą niezależność, pozwala kształtować styl pracy, zwalnia od nadmiernej biurokracji. Musimy też przypomnieć, iż w skład REM (różny w kolejnych kadencjach) od początku wchodzą osoby z dużym różnorodnym dorobkiem medialnym, a powołująca REM Konferencja Mediów Polskich dba, by były to osoby cieszące się znacznym autorytetem.
W takim stanie rzeczy zrozumiałe jest poruszenie wśród tych, którzy kiedyś zasłużyli na negatywną ocenę Rady (jak wielu sygnatariuszy listu "GW" oraz indagowanych na łamach PRESS). Niepokoi natomiast uciekanie się w odruchach obronnych do kłamstw i manipulacji. To pokazuje, jak bardzo potrzebna jest działalność tego niezależnego ciała, bez względu na jego niewystarczającą dotychczas skuteczność.
Rada Etyki Mediów
Warszawa, 08.09.2009 r.
Dodaj swój komentarz
komentarze(0):
Dodaj komentarz:



