DZIAŁO SIĘ

Dodane: w sobotę rano
Powstaje publikacja o stenografii

Powstaje publikacja o stenografiiDziennikarka, która przygotowuje artykuł na temat shorthand, czyli stenografii, to znaczy skróconej, symbolicznej metody zapisu tekstu, poszukuje dziennikarzy, którzy uczyli się i stosowali tę metodę zapisu.

więcej

Odsłon: 3984 | Komentarzy: 1
Dodane: tydzień temu
W ciechanowskiej bibliotece o niezłomnych

W ciechanowskiej bibliotece o niezłomnych W związku z obchodami Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, dr Teresa Kaczorowska zaprasza do udziału w zdalnym spotkaniu, podczas którego przedstawi swoją ostatnią książkę pod tytułem Było ich 27 - o niezłomnych 27 dziewczynach Podziemia, które zginęły w Obławie Augustowskiej w lipcu 1945 r.

więcej

Odsłon: 8433 | Komentarzy: 0
Dodane: 12 dni temu
W ślad za naszą publikacją

Tekst o jedynowładztwie w SDP wzbudził duże zainteresowanie Czytelników naszego portalu. Otrzymaliśmy słowa poparcia i kolejne ważne informacje, które wkrótce przedstawimy. Niektórzy członkowie Zarządu Głównego przysłali polemikę, którą w całości publikujemy.

więcej

Odsłon: 4448 | Komentarzy: 0
Dodane: 13 dni temu
Prezes z Notre-Dame
Dodane: dwa tygodnie temu
Klub Publicystyki Kulturalnej SDP
Dodane: 23 dni temu
Jedynowładztwo na Foksal



Najlepszy amator świata
Najlepszy amator świataDodano: 2010-11-10 - 3771 dni temu
Dobrze opowiedziana historia, ze zwrotami akcji, silnym mężczyzną na pierwszym planie, zabawna i wzruszająca jednocześnie. Każde słowo i kadr dokładnie na swoim miejscu. To mogłaby być recenzja hollywoodzkiej fabuły. Nie tym razem, bo dziś tymi słowy rekomenduję film dokumentalny Zbigniewa Rytela o Ryszardzie Szurkowskim. Mogę śmiało powiedzieć, że utytułowany polski kolarz był jednym z bohaterów mojego dzieciństwa, kiedy zwyciężał w Wyścigu Pokoju i zdobywał medale olimpijskie. Z filmu „Ryszard Szurkowski”, który według własnego scenariusza wyreżyserował Zbigniew Rytel, dowiedziałam się, jak wyglądał początek kariery sportowca, pierwsze treningi i poznałam ludzi, którzy w niego uwierzyli. To, że faktografia jest mocnym punktem dokumentu wydaje się oczywiste, ale to, że opowieść zaczyna się na początku już wcale nie. Bo dziś akurat i w fabule i w dokumencie modne stało się opowiadanie od końca albo od środka, albo jeszcze jakoś inaczej. Tymczasem autor filmu konsekwentnie prowadzi historię od startu do finiszu i ta linearna narracja trzyma w napięciu jak najlepszy trhiller. Drugą cechą wyróżniającą twórczość Zbigniewa Rytela w ogóle, widoczną także w tym obrazie, jest umiejętność słuchania. Też wcale nieoczywista wśród dziennikarzy, którzy często zadają pytanie, ale odpowiedzi słuchać już nie mają cierpliwości. W tym przypadku, dłuższe sekwencje wypowiedzi pana Ryszarda dają szansę na dotknięcie historii przeżytej, prawdy psychologicznej bohatera filmu. Cenne tym bardziej, że zarówno o wielkich triumfach sportowych, jak i trudnych życiowych doświadczeniach pan Ryszard mówi spokojnie, relacjonuje zdarzenia z dystansem, potrzebnym do głębszej analizy rzeczywistości. Podobnie zresztą, jak pozostali wypowiadający się zawodnicy i trenerzy. Dobra polszczyzna i styl w połączeniu z poczuciem humoru daje znakomity efekt, jak choćby zdanie: „Staszek Szozda zaszył się w kukurydzy, a my liczyliśmy czasy”, opisujące sytuację, kiedy podczas dwugodzinnego wyścigu drużynowego o zwycięstwie decydowały 3 sekundy. Ale ten film opowiada nie tylko o rywalizacji sportowej. Dzięki starannie dobranym archiwaliom mamy do czynienia ze świadectwem czasów, gdy brakowało sprzętu, zawodnicy sami udoskonalali sobie rowery, do sportu mieszała się polityka, ale mieli serce do walki. Ryszard Szurkowski miał także zdolności pedagogiczne, co pozwoliło mu odnosić sukcesy jako trenerowi i charakter, który spowodował, że nie chciał godzić się na półśrodki i kiedy nie otrzymał warunków potrzebnych do pracy, zakończył współpracę z Polskim Związkiem Kolarskim. Nie poszedł jednak na zasłużoną, sportową emeryturę, ścigał się dalej. Kolejny zwrot akcji to kraksa na trasie w Kolonii. Rozpoczyna się etap najtrudniejszej walki – o życie, zdrowie, powrót do sprawności. Walki żmudnej, okupionej cierpieniem, ciągle trwającej. Ale to nie rehabilitacja i ciężka praca nad tym, żeby stanąć na nogi jest w tej części opowieści najważniejsza. Autor filmu wydobywa z tej historii przesłanie, które przyświeca bohaterowi – słowa tragicznie zmarłego byłego trenera polskich kolarzy, Henryka Łasaka - „Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. Dziś, gdy brakuje autorytetów, a w publikacjach o sportowcach często najwięcej miejsca zajmuje opis fryzur, historia życia i męstwa pokazana z talentem, według najlepszych zawodowych reguł powinna być dostępna jak najszerzej. Miałam okazję zobaczyć film w wersji reżyserskiej na prywatnym pokazie i mam nadzieję, że już wkrótce film będziecie Państwo mogli obejrzeć nie tylko w telewizji, ale również w internecie, a może także w kinie, zwłaszcza, że dokumenty na duży ekran wkraczają coraz śmielej. Dorota Bogucka Fot. TVP SA „Ryszard Szurkowski”, scenariusz i reżyseria Zbigniew Rytel, TVP SA 2020 r.
Odsłon: 4361 | Komentarzy: 1 | Udostępnij: udostępnij na facebook-u udostępnij na twitterze

Copyright © SDP Warszawa 2010                                                                                                            Projekt i realizacja: Webdreamers